Umowa z samym sobą, czyli czego możemy nauczyć się od Odyseusza

Artykuł został zmodyfikowany i przeniesiony na mojego nowego bloga:
Czego i jak się uczyć

Zapraszam
Wojciech Głąbiński

Wojciech Głąbiński

5 Comments

  1. Ciekawy sposób. Sam kiedyś nagradzałem się w pracy po każdym wykonanym telefonem ciastkiem ( takim małym zbożowym ) fakt lepiej się pracowało 😛

    Tylko jak przezwyciężyć tego lenia i nieodpartą chęć opierdzielania się ?

  2. Można wiele zrobić samemu.. Jeśli tylko ma się na tyle samozaparcia to na pewno wszystko się da. Ale czasem się zwyczajnie nie chce i człowiek sam siebie może oszukiwać, więc jeśli się jest skłonnym do takich małych oszustów to warto powiedzieć o postanowieniu innej osobie. Na pewno zadziała lepiej wtedy 😉

  3. oj u mnie z irracjonalnymi zachowaniami to jest zabawa 😀 nie no tak poważnie to zgadzam się, że ciekawy temat i faktycznie trzeba się umieć samemu zdyscyplinować, mieć silną wolę momentami żeby z samym sobą zwyciężać w róznych nawet głupich małych pokusach… walka z samym sobą jest chyba jedną z najtrudniejszych jakie musimy czasem toczyć…

  4. Samodyscyplina jest wielką sztuką, ale jeśli się ją opanuje życie staje się prostsze i wydaj się że możemy przenosić góry. Ja bardzo pracuję nad sobą w tym temacie. Trwa to już kilka lat i widzę efekty: jestem bardziej zorganizowana, wydajniejsza i więcej osiągam mniejszym kosztem 🙂 Polecam rozpocząć współpracę z własnym sobą i się dogadać ;(

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *


5 + = 7