Zawieranie umów (cz.16 z 17): pułapki w umowach

Typowe pułapki w umowach

W zasadzie każdy rodzaj umowy niesie z sobą ryzyko, że wpadniemy w zastawioną na nas pułapkę. Oczywiście, mam na myśli umowy, których szablon nie został przygotowany przez nas, tylko przez drugą stronę umowy, np. bank czy kontrahenta. Musimy wtedy być niezwykle czujni, zwłaszcza jeśli umowa jest bardzo rozbudowana lub jest pisana drobnym maczkiem. Jak łatwo się domyślić, najwięcej pułapek czyha na nas w umowach kredytowych. Z tym że pułapka to często tylko nic innego niż nasze przeoczenie lub brak elementarnej wiedzy ekonomicznej. A więc, w umowach kredytowych uważajcie na:

- promocje – mimo pozornej korzyści, takie oferty są nieraz droższe od standardowych

- oprocentowanie – niekiedy tylko przez kilka pierwszych miesięcy umowa podlega oprocentowaniu promocyjnemu, czyli obniżonemu; potem bank odbija sobie “stratę” z nawiązką, gdy płacimy raty z wyższym oprocentowaniem,

- kredyty walutowe – to wielka loteria; mimo że w dniu dokonania porównania kredytu złotowego z kredytem walutowym, zawsze się okaże, że walutowy jest tańszy, ale tylko w tym dniu – jak będzie za kilka miesięcy lub za kilka lat, tego nie wie nikt, nawet najwięksi eksperci w branży; może się więc okazać po pewnym czasie, że rata kredytu walutowego wzrośnie nam dwu- lub trzykrotnie,

- formę wypłaty kredytu – bardzo często kredyty wypłacane są w transzach (częściach), a wypłata kolejnej transzy uzależniona jest spełnienia okreslonych warunków,

- spread – dotyczy kredytów walutowych; w dniu zaciągniecia kredytu walutowego mamy do spłaty więcej kapitału niż uzyskaliśmy z kredytu (nie licząc odsetek); dzieje się tak, gdyż bank udziela nam kredytu po własnym kursie sprzedaży danej walucie (droższym niż w NBP), a my spłacamy ratę po kursie kupna waluty w danym banku (niższym niż w NBP) – różnica między tymi wartościami nazywa się spreadem i stanowi dla nas dodatkowy koszt kredytu.

 

W przypadku umów najmu należy uważać na takie kwestie jak:

- koszty remontu i usuwania usterek – zazwyczaj jest tak, że najemca ponosi koszty drobnych napraw i remontów, a wynajmujący dużych, jednak wszystko zalezy od tego, jak jest skonstruowana umowa,

- kaucja – tą kwestię można i należy negocjować; w interesie najemcy jest przecież wpłacić jak najmniejszą kaucję, w interesie wynajmującego jest pobrać ją w jak największej wysokości; trzeba tu bardzo uważać, gdyż wpłacenie np. 6-miesięcznej kaucji, gdy dopiero zaczynamy biznes, jest niezwykle ryzykowne. Inna kwestia to zasady zwrotu kaucji – umowa musi dokładnie precyzować, na jakich zasadach wróci do nas kaucja – tą kwestię też należy negocjować,

- rozliczanie mediów – jeśli ktoś nam proponuje ryczałt za prąd czy gaz, musimy liczyć się z tym, że najczęściej przepłacimy; warto postarać się o podlicznik lub osobną umowę z dostawcą prądu czy gazu- wyjdzie taniej, a poza tym będziemy mieli zawsze odczyt z licznika, czyli będziemy mogli wprowadzać rozwiązania, które umożliwią nam dokonanie oszczędności,

- zasady wypowiedzenia – oprócz sensownego okresu wypowiedzenia (takiego, które nas satysfakcjonuje i zapewnia bezpieczeństwo naszej firmie), musimy też wynegocjować zasady, wedle których może nam zostać wypowiedziana umowa; to powinno zostać ściśle określone, najczęściej postawą może być zaległość w opłacaniu czynszu, ale ile miesięcy możemy nie płacić, to już można negocjować.

 

Porada nr 16: Pułapki w umowach to niekoniecznie efekt celowego działania drugiej strony na naszą niekorzyść. To najczęściej wynik naszej niewiedzy, roztargnienia lub lekceważenia. Gwarantuję, że przy zachowaniu należytej staranności z naszej strony, rozpoznamy wszystkie potencjalne pułapki przed podpisaniem umowy, a nie wiele miesięcy później.

Zapraszam do lektury części nr 17

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *


8 + 3 =

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>