Zakładam firmę, bo za wszelkę cenę chcę coś udowodnić (powód 5 z 8)

Za wszelką cenę chcę udowodnić, że …

Inaczej mówiąc, na przekór wszystkiemu i wszystkim. Wszyscy mówią, że mi się nie uda, więc udowodnię, że ONI się mylą – to ja mam rację. W takim układzie nie ma znaczenia, komu chcesz udowodnić swoją wyższość, swoje racje – ważne, czy działasz na bazie wiedzy i racjonalnego myślenia, czy tylko pod wpływem emocji. Wiem z doświadczenia i obserwacji innych firm, że firmy założone tylko po to, by komuś coś udowodnić – jaki ze mnie genialny przedsiębiorca, jaki ze mnie świetny organizator, jaki ze mnie znawca branży – nie mają przed sobą świetlanej przyszłości. W 90 % takie podejście już na samym starcie biznesu prowadzi do zachwiania równowagi i utraty przez właściciela firmy należytego rozeznania sytuacji.

Zbyt dużo emocji, zbyt mało wiedzy.

W efekcie firma nie skupia się ani na rozwoju, ani na ochronie swoich interesów, tylko na podejmowaniu nierozważnych działań zmierzających do osiągnięcia celu abstrakcyjnego, niebiznesowego, irracjonalnego – udowodnienia czegoś, co z założenia jest błędne. Pozostałe 10 % przypadków to z kolei biznesy, których właściciele jako jeden z celów biznesowych (a nie jedyny) postawili sobie zadanie pokazania całemu światu, że wbrew opiniom innych im się akurat uda osiągnąć sukces.

Różnica między tymi dwoma grupami polega jednak na tym, że ci drudzy mają podstawy, by tak twierdzić, mają odpowiednią wiedzę i umiejętności, niekoniecznie kapitał. Z tą pierwszą grupą kłopot polega na tym, że pieniądze najczęściej mają na założenie firmy, jednak ich ambicje są z założenia niezdrowe, a podejmowane działania zbyt bardzo obciążone emocjami. Mam więc nadzieję, że jeśli masz zamiar coś komuś udowodnić przez sam fakt otwarcia firmy, to wiedz doskonale, o czym mówisz, i wiesz, jak zabrać się do rzeczy.

Porada nr 5: Chęć udowodnienia komuś, że damy sobie radę, niesie w sobie pozytywną energię. Ważne jest tylko, aby nasze działania były poparte odpowiednią wiedzą. Jak to mówią: same chęci nie wystarczą. Tu też działa ta zasada.

Zapraszam do lektury szóstej części mini-poradnika “Dobre i złe powody na założenie firmy”:
http://ekonomiaprzetrwania.pl/zakladam-firme-bo-wynagrodzenie-na-etacie-mnie-nie-zadowala-powod-6-z-8/

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *


9 − = 4

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>