Zakładam firmę, bo wynagrodzenie na etacie mnie nie zadowala (powód 6 z 8)

Założę firmę, bo wynagrodzenie na etacie
mnie nie zadowala.

 

To jeden z najlepszych motywatorów. Jednak z takim nastawieniem, musimy sobie najpierw odpowiedzieć, ile tak naprawdę chcemy zarabiać? KONKRET! Sami sobie ustawiamy poprzeczkę we wszystkim, co robimy. Działając bez celu, nie będziesz wiedział, czy suma, jaką zarabiasz, to jest to, o co Ci chodzi. Kwota docelowa mobilizuje do działania. Wiedząc, że za 3 miesiące chcesz zarabiać 3000 zł netto po podatkach, tak rozpisujesz plan, aby to osiągnąć. Potem piszesz kolejny plan, niech to będzie 5000 zł netto za kolejne 3 miesiące. Kolejny plan, zmodyfikowany tak, aby zarobić dodatkowy tysiąc na miesiąc. A jeśli w trakcie pisania uznasz, że cel jest nierealny, to znaczy, że Twój biznes jest źle wymyślony, coś jest nie tak. I albo to zmienisz, skorygujesz, albo nie warto otwierać taki biznes, gdy nie masz żadnej pewności, czy wyjdziesz chociaż na zero.

W takim wariancie mamy dwie grupy przyszłych przedsiębiorców:

A/ Osoby szukające odmiany w życiu, których celem jest pożegnanie się z etatem i przejście na władny biznes. Mają potencjał na zostanie dynamicznymi przedsiębiorcami, jeśli tylko poradzą sobie z nową sytuacją, w której to oni są szefem, a nie podwładnym. Niekiedy to jest dosyć trudne, zwłaszcza na samym początku. Tego typu osoby mają jeszcze jeden atut – są często specjalistami w danej branży. Z tego powodu dużo łatwiej im odnaleźć się w nowej rzeczywistości, gdyż ich pomysł na biznes jest najczęściej dobrze przemyślany i ma solidne podstawy.

B/ Osoby, które nie podejmą się pracy na etacie za zbyt małe wynagrodzenie – wybierają dorywcze zlecenia, aż w końcu zakładają własny biznes. Tego typu osoby wyceniają się powyżej realiów rynkowych. To właśnie z tej grupy wywodzą się innowacyjni, dynamiczni przedsiębiorcy, niekiedy nawet studenci, którzy doskonale wiedzą, że praca na etacie rodzi z założenia konflikt interesów i oni nie chcą w tym uczestniczyć – pracodawca chce nam zapłacić jak najmniej, a my jako pracownicy chcemy zarobić jak najwięcej. W efekcie strony godzą się na niepisany kompromis, uzależniony od oczekiwań płacowych. Kompromis oznacza więc, że pracownik zwykle otrzyma wynagrodzenie zbliżone poziomem do średniej w danej branży.

Porada nr 6: Etat nie daje takich możliwości zarobkowania jak własny biznes. Na etacie zawsze coś nas ogranicza, w biznesie jedyne ograniczenia to my sami, nasze cele i marzenia. Jeśli otwierasz mały lokalny biznes, nakładasz na siebie jedno zasadnicze ograniczenie – ograniczoną liczbę klientów. W efekcie nie możesz liczyć, że będziesz zarabiał bardzo dużo. Ale jak za te same pieniądze otworzysz biznes w Internecie, potencjał rozwoju Twojej firmy jest nieograniczony, bo liczba potencjalnych klientów to miliony.

Zapraszam do lektury siódmej części mini-poradnika “Dobre i złe powody na założenie firmy”:
http://ekonomiaprzetrwania.pl/zakladam-firme-bo-naklania-mnie-do-tego-pracodawca-powod-7-z-8/

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *


6 + 1 =

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>