Tag: własna firma

Książka jest sporym zaskoczeniem. In minus. Tytuł zapowiadał ciekawą lekturę, jednak okazało się, że główna myśl autorów, zawarta w podtytule (“rozdawcy sprzedają więcej”), nie doczekała się ciekawego rozwinięcia i uzasadnienia. Książka jest pełna banałów i okrągłych zdań w stylu “stwarzaj wartość”, “bądź sobą” czy “im więcej dajesz, tym więcej posiadasz”. Typowy amerykański poradnik motywacyjno-biznesowy, nie wyróżniający się niczym szczególnym spośród setek innych tytułów. Jedyne, co zasługuje na pochwałę, to tematyka, bo książek poświęconych proklienckim strategiom nie jest aż tak dużo.

Mimo to uważam, że czasem warto zapoznać się z tego typu literaturą, choćby dla kontrastu. W końcu inny Amerykanin, Gary Vaynerchuk, pisze [1] dokładnie o tym samym co autorzy “Go Givers”, ale porady w jego wydaniu mają w sobie coś bezcennego: autentyczność. Tutaj tego brakuje najbardziej, przez co serwowane porady brzmią sztucznie i banalnie. Natomiast Gary jest konkretny i rzeczowy, a jego rady wynikają z olbrzymiego doświadczenia w prowadzeniu dużych i małych biznesów, z jednoczesnym umiejętnym stosowaniem mediów społecznościowych. Natomiast Bob Burg i John David Mann to przede wszystkim autorzy i mówcy motywacyjni, a ta branża, co nie jest oczywiście żadną tajemnicą, rządzi się swoimi prawami, zwłaszcza w USA. Biznes motywacyjny polega, w największym skrócie, na sprzedawaniu gotowych recept na sukces, i ta książka idealnie wpisuje się w taką filozofię. Każdy tytuł opisuje jedno “prawo”, które rzekomo ma nas wprowadzić na nowy, wyższy poziom prowadzenia biznesu. Czytelnik może więc zaznajomić się z takimi “mądrościami” jak prawo wartości, prawo wynagradzania, prawo wpływu, prawo autentyczności i prawo otwartości. Read the Post Go-Givers. Rozdawcy sprzedają więcej – B.Burg, John D. Mann – recenzja

O sukcesie biznesu w dużej mierze decyduje dobry plan. A jeśli plan zostaje sporządzony według nowoczesnej, dostosowanej do nowych modeli biznesowych, metodologii, tym lepiej dla planu i przyszłego biznesu. Z tego względu “Tworzenie modeli biznesowych” zasługuje na szczególną uwagę.

Nie ukrywam jednak, że mam spore trudności z zaklasyfikowaniem tej książki. W zasadzie łatwiej stwierdzić, czym ta pozycja nie jest. A więc na pewno nie jest poradnikiem, nie jest całościowym kompendium, ani nie jest katalogiem studiów przypadku. W podtytule czytamy, że to podręcznik wizjonera, i takie określenie tematu książki wydaje się dużo bardziej uczciwe i trafne. Siłą “Tworzenia modeli biznesowych” jest bowiem inspirowanie do dokładnego opracowywania biznesplanu, z zastosowaniem metodologii “business canvas”. Doczekała się ona zresztą wielu wariantów, z których największy rozgłos zyskał tzw. “lean canvas”.

Jedyny zarzut: to kolejna książka, gdzie studia przypadku traktuje się jako źródła strategii do zastosowania we własnym biznesie. tak jakby miały gwarantować sukces każdemu, kto zastosuje się do podanych wskazówek, na bazie danych z przeszłości i historii sukcesu podanych w książce. A przecież case study to wynik myślenia i analizy retrospektywnej, która często prowadzi do wniosku, że to właśnie strategia była odpowiedzialna za sukces danej firmy. Niestety, to typowe złudzenie zrozumienia [1], i naginanie faktów do rzeczywistości. Czynników wpływających na sukces danej firmy jest bowiem znacznie więcej, a ich analizy na próżno szukać w publikacjach tego typu.

1. Główna idea zawarta w tej publikacji:

Książka prezentuje innowacyjny model planowania biznesowego [2], który, notabene, sam w sobie jest innowacją biznesową: w końcu książka sprzedała się w nakładzie miliona egzemplarzy i została przetłumaczona na 30 języków.  W największym skrócie: zamiast wielostronicowego, klasycznego biznesplanu, autorzy proponują, aby cały pomysł na biznes zmieścić na jednej kartce formatu A4! I to nie tylko sam pomysł, ale też takie detale jak segmenty klientów docelowych, strukturę kosztów, strumienie przychodu, propozycję wartości, kanały dystrybucji, kluczowe działania czy kluczowe zasoby. Czas pokazał, że Osterwalder i Pigneur trafili idealnie w potrzeby zagubionych przedsiębiorców, którzy mieli spore problemy z całościową analizą swojego pomysłu lub już działającego biznesu. Read the Post Tworzenie modeli biznesowych – A. Osterwalder, Y. Pigneur – recenzja

Książka “REWORK”, jak na amerykański poradnik, jest niezwykła i wyjątkowa. Czym więc wyróżnia się ta pozycja od innych, pozornie podobnych poradników, których setki zalegają na półkach większości polskich księgarni? Krótko mówiąc, różnica leży w racjonalnym podejściu do biznesu. Nie znajdziemy tu ckliwych, tanich porad motywacyjnych, nie znajdziemy pochwały pozytywnego myślenia, nie znajdziemy powielania stereotypów, nie znajdziemy też peanów na temat Doliny Krzemowej i środowiska startupowego. W zasadzie książka  jest do cna antyamerykańska, a jej autorzy piszą o rzeczach niepopularnych, niezgodnych z typową (pseudo)logiką biznesową. Po przeczytaniu tej książki czytelnik będzie też wiedział, dlaczego Facebook czy Google to wyjątek, a nie reguła.

Poniżej zamieszczam recenzję książki i materiały dodatkowe, z zastosowaniem moich stałych 10 punktów recenzenckich:

1. Główna idea zawarta w tej publikacji:

Poradniki biznesowe, zwłaszcza te amerykańskie, są albo wątpliwe merytorycznie, albo pełne schematów i uproszczeń, albo nijak się mają do polskiej rzeczywistości. Szansa, że znajdziemy w takiej literaturze naprawdę wartościowe porady, jest mikroskopijnie mała. Na szczęście co jakiś czas zdarza się wyjątek od tej reguły. REWORK Jasona Frieda i Davida Heinemeiera Hanssona jest właśnie taką osobliwą książką. Mamy tu co prawda setki porad, mniej lub bardziej praktycznych, jednak to, co najważniejsze, to filozofia, jaka przyświecała autorom. A tę można streścić krótko i dosadnie: sensowych porad biznesowych może tylko udzielać zaprawiony w bojach przedsiębiorca, a nie teoretyk, nauczyciel akademicki czy publicysta bez biznesowego przetarcia. Jako przedsiębiorca z ponad 15-letnim stażem podpisuję się pod takim stwierdzeniem obiema rękoma.

2. Co warto wiedzieć o autorach książki? Read the Post Rework – Jason Fried, David H. Hansson – Recenzja i materiały dodatkowe

31/03/2014 / / Porady

Widząc w tytule hasło “złudzenie planowania”, pewnie pomyślałeś, że chodzi mi o brak planowania. Byłeś blisko. Brak planowania to w końcu największa zmora przedsiębiorców. Nie umiemy i nie lubimy planować, wolimy zaufać intuicji, podążać za modą albo kopiować cudze sukcesy. Taka nasza natura. Prawdopodobnie to właśnie zaniechanie procesu planowania jest główną przyczyną upadku większości małych i średnich biznesów.

Niestety, sam fakt opracowania planu nie gwarantuje powodzenia. Co gorsza, sporządzenie planu może wygenerować u jego autora nadmierny optymizm, złudzenie zrozumienia i kilka innych błędów poznawczych. Jednym z najbardziej bolesnych jest właśnie złudzenie planowania. Termin ten został wprowadzony do literatury psychologicznej w 1979 roku przez izraelskich naukowców, Daniela Kahnemana i Amosa Tversky’ego. W opublikowanym Read the Post Złudzenie planowania. Najczęstsze błędy poznawcze w biznesie (część 2).

Złudzenie zrozumienia

“Złudzenie, że rozumiesz przeszłość, wywołuje z kolei złudzenie, że da się przewidzieć i kontrolować przyszłość.” – Daniel Kahneman, Pułapki myślenia (1)

Przedsiębiorcy najczęściej spotykają się z tym złudzeniem, oczywiście zupełnie nieświadomie, w czasie czytania poradników biznesowych. Ich główny przekaz najczęściej brzmi tak: konkretne działania niosą ze sobą konkretne, przewidywalne skutki, więc jeśli zastosujesz się do wskazanych porad, odniesiesz sukces – w przeciwnym razie czeka się pewna porażka.

Mamy tu do czynienia z dwiema przesłankami. Jedna z nich to przeświadczenie, że świat działa na zasadzie przyczynowo-skutkowej, a więc ci, co znają przyczyny, mogą w jakiś sposób zaplanować skutki. Druga mówi o tym, że z definicji wierzymy w sprawiedliwy świat, czyli taki, w którym dobre zachowania prowadzą do dobrych rezultatów i sukcesu, a złe niechybnie będą ukarane lub doprowadzą do kryzysu.

Niestety, zasady te są prawdziwe tylko do pewnego stopnia, Read the Post Złudzenie zrozumienia. Najczęstsze błędy poznawcze w biznesie (część 1)

Na przestrzeni kilku ostatnich lat miałem okazję porozmawiać dłużej z dwoma przedsiębiorcami, którzy zarobili w swoich firmach po kilkanaście milionów złotych. Prawdziwi milionerzy z krwi i kości, choć na pierwszy rzut oka niczym się nie wyróżniają wśród innych. Normalnie ubrani, bez żadnych ekstrawagancji, pełna kultura, skromność i umiar.

Zaciekawiony źródłem ich sukcesu, zapytałem ich, jak udało im się osiągnąć tak wielki sukces. Dodam tylko, że ich biznesy działają w zupełnie innych branżach. Wymienili kilka czynników, jednak to, co ich łączy, okazało się dla mnie zupełnym zaskoczeniem. Read the Post Jaka książka miała największy wpływ na polskich milionerów?

Jestem fanem książek Setha Godina i od lat uważnie śledzę jego pomysły. Jedną z jego najbardziej znanych publikacji jest Fioletowa krowa, wydana w Polsce przez OnePress w 2004 roku. Książka nosi znamienny podtytuł – “zmień się i bądź rozpoznawalny“.

Autor zadaje pytania, jak zdobyć klienta w monotonnym świecie niczym się nie wyróżniających produktów, nazywanych przez niego nudnymi krowami? Jak dotrzeć do klienta w czasach, gdy stara szkoła marketingu już nie działa i spowszedniała? I najważniejsze pytanie, jak wyhodować “fioletową krowę”, czyli jak zaskoczyć konsumenta produktem na wskroś oryginalnym i wyjątkowym?
Polecam, choć pozycja ta jest obecnie trudno dostępna.

Piszę dziś o “Fioletowej krowie”, bo kilka dni temu osobiście się przekonałem, że rzekomo niski poziom znajomości literatury biznesowej wśród przedsiębiorców to chyba jednak mit. W Bielsku-Białej jedna z kwiaciarni postawiła przed wejściem do lokalu taką oto reklamę: Read the Post Seth Godin byłby dumny z tego, że jego książki są czytane w Polsce

17/07/2012 / / Porady

Czytałem niedawno wywiad z Johnem Mullinsem, wykładowcą z London Business School. Prezentuje on bardzo ciekawy punkt widzenia, z którym absolutnie się zgadzam. Mówi on mianowicie, że:

“Najważniejsze jest, aby dostrzec, co ludziom sprawia duży kłopot. Im większy będzie to problem, tym większe będą nasze przyszłe zyski, jeśli go rozwiążemy”. I zaraz dodaje: “W świecie biznesu wszystko jest kombinacją: wszystko już zostało wymyślone i dowcip polega na tym, by umiejętnie połączyć ze sobą to, co już istnieje“.
Read the Post Znajdź problem, a będziesz bogaty

16/07/2012 / / Nawyki

W nieustannej pogoni za nowymi klientami przedsiębiorcy często zapominają, jak ważni są stali klienci i wbrew pozorom, jak łatwo ich nieodwracalnie stracić. Ku przestrodze przygotowałem listę 7 najczęściej występujących powodów utraty klientów.

Jeśli masz firmę, koniecznie sprawdź, czy nie zagraża jej jeden z poniższych syndromów wypalenia stałego klienta:

1. Znudzenie
Załóżmy, że klient Read the Post 7 powodów rezygnacji stałych klientów

Czy da się zbudować źródło wysokiego dochodu pasywnego?

O dochodzie pasywnym pisze się wciąż dużo, jednak mało jest tekstów, które są wartościowym głosem w debacie: czy jest możliwe stworzenie solidnego biznesu na bazie pasywnych źródeł dochodu. Read the Post Mit dochodu pasywnego: 5 najlepszych artykułów

10/07/2012 / / Porady
06/07/2012 / / Porady