Tag Archives: referendum w Szkocji

Szkockie referendum jako okazja inwestycyjna?

Dziś krótki wpis. O bezpiecznym hazardzie, o ile takowy istnieje. A nawet jeśli by istniał, naśladownictwo niewskazane.

W Wielkiej Brytanii głośno ostatnio o graczu, który postawił u bukmachera 900 000 funtów na, jego zdaniem, bardzo bezpieczny zakład, zarabiając w rezultacie na czysto tylko/aż (niewłaściwe skreślić) 200 000 funtów. Zakład dotyczył referendum, jakie odbyło się ostatnio w Szkocji, a ów anonimowy gracz obstawił porażkę secesjonistów. Najciekawsza w tej sprawie była jego absolutna pewność, że typ okaże się zwycięski, oraz analiza, którą uzasadnił swój wybór i którą następnie podzielił się w wywiadzie radiowym.

Gracz oparł się na następujących przesłankach:
- wszystkie sondaże, a dotarł on aż do 85 takich analiz, wskazywały na minimalne zwycięstwo unionistów,
- podobna sytuacja, z minimalną porażką secesjonistów, miała miejsce w Kanadzie 1995 roku (chodziło wtedy o Quebec),
- jako zwolennik big data miał dostęp do ogromnej informacji o preferencjach uczestników referendum.

Efekt: świetna analiza i pewna wygrana. Wniosek: w dobie big data można z dostępnych informacji zrobić naprawdę niezły użytek. Pytanie: nawet jeśli była to inwestycja, i to bezpieczna, jak twierdzi gracz, jakie było prawdopodobieństwo porażki? Bazując na informacjach uzyskanych z sondaży, danych historycznych z Kanady i innych analizach dostępnych w internecie przed referendum, gracz oszacował ryzyko jako marginalne, stawiając sporą część swoich oszczędności na jedyny, jego zdaniem, wynik referendum.

Mimo wszystko niesłychanie trudno definitywnie stwierdzić, czy to był hazard (gdzie trzeba zazwyczaj wszystko postawić na jedną kartę) czy jednak inwestycja (gdzie ryzyko można oszacować i zminimalizować)?

Pełną historię tego zdarzenia znajdziecie na stronie BBC.