Kryzys w firmie: 20 sygnałów ostrzegawczych

Celem tego wpisu jest zasygnalizowanie przedsiębiorcom kwestii, które mogą ich drogo kosztować, jeśli odpowiednio wcześnie nie zareagują. Duże kryzysy zwykle zaczynają się całkiem niewinnie, zlokalizowanie więc słabych punktów jest niesłychanie ważne w biznesie. A każdy z opisanych poniżej sygnałów alarmowych może spowodować efekt domina lub efekt motyla, od małej zmiany do znaczących skutków.

1. Spadek sprzedaży lub złe wyniki finansowe

Zwykle tak to się zaczyna. To zresztą najsilniejszy sygnał alarmowy dla właściciela. Taka sytuacja powinna postawić na nogi całą firmę, wszystkie działy, i to jak najszybciej. Powodów może być wiele, choćby brak płatności od dużego kontrahenta czy awaria maszyny. Jednak najważniejsze jest, aby właściciel firmy wiedział dokładnie, co jest przyczyną spadku sprzedaży. A prawda jest taka, że najczęściej tego nie wie. Najłatwiej winić ogólny kryzys, jednak zazwyczaj to nie jest główna przyczyna. Polecam w takiej sytuacji zasięgnąć opinii kogoś z zewnątrz, najlepiej praktyka, który już to kiedyś przeszedł, czyli innego przedsiębiorcę, a nie teoretyka-doradcę.

2. Krytyka w Internecie, prasie lokalnej lub innych mediach

Polecam dyrektorom i kadrze zarządzającej lekturę wpisów na forach dyskusyjnych. Wiem, trzeba mieć mocne nerwy, żeby to w całości przeczytać, ale to właśnie tam odkryć można źródło wszelkich nieprawidłowości w firmie. Nawet jeśli tylko 20 % żalących się klientów czy czytelników ma rację, to zgodnie z zasadą Pareto, aż 80 % ich argumentów może mieć solidne fundamenty.

3. Masowe urlopy lub zachorowania pracowników

Mają miejsce, gdy w firmie panuje fatalna atmosfera, a relacje pracownik-pracodawca pozostawiają wiele do życzenia.

4. Kłopoty kluczowego kontrahenta

Cóż, wbrew pozorom to częsta przyczyna kryzysów firmowych, a nawet bankructw. Czy można mieć na tą sytuację jakikolwiek wpływ? Po fakcie już nie, ale przed jak najbardziej: wcześniejsza weryfikacja kontrahenta lub wdrożenie faktoringu to najlepsze metody zapobiegawcze. Przeterminowane należności to w końcu zmora tysięcy polskich firm.

5. Przeinwestowanie

W niepewnych czasach łatwo przeszarżować z inwestycjami i kosztami stałymi. Co gorsza, inwestycje sprzed kilku lat to niekiedy długoterminowy kredyt lub leasing spłacany do dziś.

6. Odejście lub zwolnienie kluczowego pracownika

Łatwo się domyślić, co oznacza rezygnacja szefa kuchni w znanej i lubianej restauracji. Jednak podobne problemy spotykają firmy, które są zbyt małe, by za podobną stawkę wynagrodzenia znaleźć równie dobrą osobę, w zastępstwie za podstawowego pracownika firmy. Firma to ludzie, to osobiste relacje z kluczowymi klientami. Odejście ważnego pracownika to często także utrata najlepszych klientów, którzy migrują za osobą kontaktową.

7. Włamanie lub kradzież

Kto jest odpowiedzialny za tę sytuację? Co było jej powodem? Brak odpowiednich procedur czy brak odpowiednich ludzi na odpowiednim stanowisku?

8. Utrata płynności finansowej

Czynniki ryzyka wymienione w tym artykule mogą spowodować obniżenie płynności finansowej, więc warto zachować czujność w każdej sferze działalności firmy. Utrata płynności to brak gotówki w kasie na bieżące zobowiązania. Najgorsze rozwiązanie to kredyt, najlepsze to skupienie się na przyczynach i znalezienie rozwiązania. Dodatkowo warto czasem zasięgnąć opinii eksperta zewnętrznego, gdy nie jest jeszcze za późno, by wspólnie znaleźć przyczynę kryzysu.

Protest

9. Wycofanie produktu z rynku

Sytuacja zazwyczaj dotyczy dużych firm, które nieustannie eksperymentują. Ale gdy mała firma wycofuje z rynku flagowy produkt, najczęściej z powodu usterek lub reklamacji, to pewne jest, że czeka ją trudny okres, walka o przetrwanie.

10. Spadek motywacji i zaangażowania pracowników

Zły system wynagradzania i premiowania? A może po prostu pracownik nie możliwości dalszego rozwoju w firmie? Czy kierownik lub menedżer ma zdolności przywódcze, umie motywować, jest dla pracowników partnerem lub coachem?

11. Decyzja o zwolnieniu pracownika

Z jednej strony to naturalny proces w firmie. Jedni pracownicy odchodzą, zwalniają miejsce dla innych. Jednak czasami fakt, że musimy kogoś zwolnić, może świadczyć o kryzysie w firmie, a samo zwolnienie może mieć bezpośredni związek z innymi kwestiami wymienionymi w tym artykule.

12. Utrata stałych klientów

Stałych klientów łatwo stracić. Zgodnie z moją teorią, za ten stan rzeczy odpowiada najczęściej: znudzenie klienta, wpadka personelu, zapomnienie o potrzebach klienta, wpływ konkurencji, sabotaż w firmie, bezosobowość firmy oraz obojętność obsługi klienta.

13. Awaria maszyn i sprzętu firmowego

Niby nic wielkiego, jednak nic nie dzieje się przyczyny. Może zapomnieliśmy o przeglądzie gwarancyjnym, np. kserokopiarki? Może użyliśmy niewłaściwych, najtańszych części zamiennych? A może pracownicy są źle wyszkoleni? Najgorzej, gdy awarie zdarzają się nagminnie, a główna przyczyna pozostaje wielką zagadką.

14. Celowe uszkodzenie produktu, czyli klasyczny sabotaż

Niesłychanie trudne do udowodnienia, ale jeśli już się zdarzy, to jest efektem frustracji pracownika. A przecież nic nie dzieje się bez przyczyny.

15. Likwidacja oddziału

Nawet jeśli uzasadniona finansowa, to może mieć to fatalny wpływ na wizerunek medialny i świadomość marki. Klienci mogą pomyśleć, że wkrótce więcej oddziałów zostanie zamkniętych, a firma ma jakieś kłopoty.

16. Brak procedur w firmie

Tak, w małej firmie najczęściej nie ma żadnych procedur biznesowych i organizacyjnych, oprócz tych wymaganych przez odpowiednie przepisy (BHP, Ppoż). Wiem, że przedsiębiorcy mają nawet problem z rozpisaniem zakresu obowiązków dla nowego pracownika jako załącznik do umowy o pracę. Nie może być w końcu tak, że pracownik ma zbyt mało lub zbyt dużo obowiązków, lub są one nieadekwatne do jego umiejętności. Ten przykład to tylko wierzchołek góry lodowej. Każda firma powinna posiadać spisane procedury w zakresie zatrudniania i zwalniania pracowników, ich motywowania i premiowania, wydatków marketingowych, planowania rozwoju firmy, monitorowania kondycji firmy czy reagowania na sytuacje kryzysowe.

17. Czarny PR i pogłoski

Efekt działania nieuczciwej konkurencji? A może to nasi pracownicy? Wystarczy poczytać na forach internetowych negatywne opinie obecnych pracowników na temat firm, w których pracują. Mimo że anonimowe, powinny dać wiele do myślenia kadrze zarządzającej lub właścicielom. Ale oni chyba tego nie czytają, o czym pisałem już w innym punkcie.

18. Uszczerbek na wizerunku

Niefortunna wypowiedź prezesa, kłótnia pracownika z klientem, nieuprzejma lub niewłaściwa obsługa klienta jako standard w firmie? Wiele firm traci dobry wizerunek po latach prosperity, ale drugie tyle nie dba o wizerunek od samego początku. Tu zazwyczaj jest duży potencjał na wprowadzenie pozytywnych zmian.

19. Brak szkoleń w firmie

W większości firm ani właściciel, ani kadra kierownicza, ani pracownicy nie uczestniczą w żadnych szkoleniach. Zgoda – brak czasu lub brak ciekawej oferty szkoleniowej na rynku to może być pewne usprawiedliwienie. Jednak szkolenie z zarządzania czasem dla właściciela czy dyrektora to podstawa, a dla pracowników obowiązkowe powinny być regularne szkolenia z obsługi klienta. Być może tu leży klucz do sukcesu wszelkich sieciówek i systemów franczyzowych, gdzie w większości szkolenia są priorytetem.

20. Zlekceważenie nowych trendów.

Brak szkoleń, brak nowych strategii i powielanie starych schematów to jedno, ale pomijanie ważnych trendów branżowych w bieżącej działalności firmy może oznaczać jej koniec w ciągu kilku miesięcy lub lat.

Ps. Kliknij Lubię to! poniżej, jeśli uważasz, że artykuł zawiera przydatną wiedzę i jeśli chcesz, żeby inni przedsiębiorcy przeczytali ten artykuł. Dziękuję.

2 thoughts on “Kryzys w firmie: 20 sygnałów ostrzegawczych

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *


9 + 2 =

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>