Kryzys to szansa, czyli dlaczego warto być pierwszym

Przez drobne kryzysy każdy przedsiębiorca przechodzi nieustannie. Niekiedy są faktycznie mało istotne, ale zdarzają się też kryzysy poważne, istne wstrząsy dla firmy. Największy problem dla każdej firmy to, rzecz jasna, utrata płynności finansowej. Do tego nie można dopuścić. Jednak gdy się wydarzy, to też nie jest koniec świata. Wtedy skupiamy się na rozwiązaniach i działamy.

Kryzysy wymuszają podjęcie decyzji. Jakiejkolwiek. Dobrej czy złej. Chcielibyśmy, by decyzja była jak najlepsza, więc słuchamy się różnych doradców, staramy się zebrać informacje o trendach, o rynku. Ale to wciąż za mało, by z kryzysu wyjść obronną ręką.

2011 Thought Leaders in Brand Management Conference

W mojej książce “Ekonomia Przetrwania” bronię tezy, że kryzysy to stała cecha rzeczywistości. Od napisania tej publikacji minęły już dwa lata, a teza ma się bardzo dobrze. Od tego czasu spotkałem na swojej drodze wielu przedsiębiorców, których podzieliłbym na trzy grupy:

1/ ci, co nie uznają istnienia kryzysu, i działają po staremu,

2/ ci, co zauważają kryzysy, i starają się reagować, podejmować działania naprawcze, dostosować się z pewnym opóźnieniem do zmieniającej się rzeczywistości,

3/ ci, co w kryzysie widzą dla siebie największą szansę, na zdominowanie rynku, na odkrycie nowej, niezwykle dochodowej niszy biznesowej.

W mojej ocenie przedsiębiorcy reprezentujący dwie pierwsze grupy skazani są na porażkę, w długiej lub krótkiej perspektywie. Bronią oni swojego status quo, bronią modelu biznesowego, który KIEDYŚ się sprawdzał.

Z kolei ci, którzy okazji biznesowej upatrują tam, gdzie inni boją się spojrzeć, zwyciężą. To się dzieje wokół nas, codziennie pojawiają się produkty i usługi, które przyczyniają się do totalnej rewolucji. Branża po branży. Rynek ulega przewartościowaniu, redefinicji.

Wymyśl produkt czy usługę, która zadziwi świat – masz wtedy gwarancję, że klienci będą o Tobie mówić. A o to chodzi w dzisiejszym świecie przeładowanym reklamami, promocjami i nachalnym marketingiem. Jednocześnie uodpornisz się na kryzys w Twojej branży, bo będziesz miał antidotum.

Po prostu spójrz na jakikolwiek kryzys jako niepowtarzalną szansę dla siebie. Być może odkryjesz coś zupełnie nowego jako PIERWSZY, coś, czego nie było, nie miało szansy na zaistnienie, przed kryzysem?

Ps. Kliknij Lubię to! poniżej, jeśli uważasz, że artykuł zawiera przydatną wiedzę i jeśli chcesz, żeby inni przedsiębiorcy przeczytali ten artykuł. Dziękuję.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *


9 − 8 =

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>