Ile trwa trend w biznesie i czemu tak krótko?

Jakiś czas temu czytałem wywiad ze znanymi warszawskimi restauratorami, Marcinem i Agnieszką Kręglickimi. Na pytanie: “Po jakim czasie restauracja traci przydatność do spożycia?”, rodzeństwo zgodnie odpowiada: “Po sześciu latach. Mody się zmieniają. Zmienia się i klientela. Po kilku latach lokal trzeba odnowić. Albo po prostu zrobić w tym miejscu nową restaurację”.

Aż trudno to sobie wyobrazić! Po sześciu latach całkowicie zmienić wizerunek, w który zainwestowaliśmy na przykład milion złotych (w branży restauracyjnej to bardzo możliwe).

Ale takie są czasy. Nic nie trwa wiecznie, czego wielu z nas, przedsiębiorców, jakoś nie chce przyjąć do wiadomości.

To, co było dobre wczoraj, niekoniecznie będzie się sprawdzało jutro.

Wiele biznesów utkwiło w przeszłości w niemal każdym aspekcie funkcjonowania: po staremu obsługują klientów, dalej ładują ogromne pieniądze w nieefektywny marketing, i co najgorsze, nadal są firmami bezosobowymi. Mam nadzieję, że w Twoim biznesie dokonujesz nieustannych korekt.

Pytanie jednak brzmi: czy jesteś na tyle odważny i “na bieżąco”, by te korekty przyniosły oczekiwany, wymierny rezultat, a Twój biznes notował systematyczny wzrost?

Jakość produktu czy jakość usługi nadal mają dużo znaczenie, ale już mniejsze niż kiedyś, bo konkurencja podniosła i wyrównała standardy. Teraz liczy się zadowolenie i satysfakcja klienta. Teraz liczy się budowanie bazy lolajnych klientów, najlepiej ambasadorów marki. Teraz produkty projektuje się pod kątem potrzeb i oczekiwań coraz bardziej wymagających klientów.

Gdybyście mieli więc ochotę bliżej przyjrzeć się zmianom, jakie dzieją tu i teraz, tak blisko nas, polecam najlepszą moim zdaniem książkę na ten temat. Tytuł brzmi: Karaoke Kapitalism, autorstwa szwedzkich ekonomistów, Jonasa Ridderstrale i Kjella Nordstroma, wydane w Polsce przez OnePress w 2006 roku (książka jest trudno dostępna, ale warto jej poszukać choćby na Allegro).

Znajdziesz tam fascynujące przykłady, które w przekonujący sposób ilustrują takie tezy jak:

- na całym świecie ludzie zaczynają egzekwować swoje prawo do wyrażania siebie
- nasze życie w coraz większym stopniu kształtowane jest przez kompetencje bądź też przez ich brak
- informacja ma prawdziwy sens tylko wtedy, gdy jesteś w stanie ją zrozumieć – władza przechodzi z rąk tych, którzy kontrolują informację, do rąk tych, którzy kontrolują wiedzę
- nowe plemiona to ogólnoświatowe społeczności złożone z ludzi, którzy dostrzegają to, że mają ze sobą coś wspólnego – niezależnie od tego, gdzie by się nie urodzili.

W książce są poruszone setki, jak nie tysiące, najgorętszych tematów z pogranicza ekonomii, zarządzania, socjologii czy popkultury. Czyta się to świetnie (sam przeczytałem ją 3 razy, aktywnie, na każdej stronie coś zakreśliłem na zielono lub pomarańczowo), a wnioski, które można wyciągnąć, są jak najbardziej aktualne.

Moje pierwsze wrażenie po ukończeniu pierwszego czytania było mniej więcej takie: większość firm jest przestarzałych, mentalnie tkwią nadal w przeszłości. Teraz są inne czasy, jeśli ich właściciele nic nie zrobią, za 2-3 lata ich firmy znikną z rynku.

I tak się dzieje. Niektórzy już zamknęli swoje biznesy. A jeszcze dwa lata temu sądzili, że są ustawieni na całe życie.

Trend Commandments Summer Reading

Nowe trendy pojawiają się szybko, to prawda. I trwają równie krótko. Czasami jest zbyt mało czasu, by się przygotować na ich nadejście. Choć miejsc, gdzie możemy zapoznać się z nowymi modami, jest coraz więcej. Najlepiej zacząć od serwisu Trendhunter.com. To istna kopalnia wiedzy w temacie nisz, mód i lokalnych trendów.

Ps. Kliknij Lubię to! poniżej, jeśli uważasz, że artykuł zawiera przydatną wiedzę i jeśli chcesz, żeby inni przedsiębiorcy przeczytali ten artykuł. Dziękuję.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *


+ 9 = 10

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>