Category Archives: Recenzje

Ekonomia uprzejmości w polskim wydaniu

Nowe pojęcia rodzą się przeważnie spontanicznie, niezauważalnie, na obrzeżach wszechobecnego mainstreamu. Podobnie rzecz ma się ze stosunkowo nową koncepcją, jaką jest ekonomia uprzejmości, będąca tłumaczeniem angielskiego neologizmu “thank you economy”. Termin został wprowadzony do powszechnego obiegu w 2011 roku za sprawą książki autorstwa Gary’ego Vaynerchuka, wydanej pod tym samym tytułem (polskie wydanie: Ekonomia wdzięczności, OnePress, 2013).

Autora nie będę jednak szerzej przedstawiał, bo nie wyobrażam sobie, żeby ktokolwiek, kto interesuje się marketingiem czy nowymi trendami, nie słyszał nigdy wcześniej o tak wyrazistej postaci, jaką jest Vaynerchuk. Dodam tylko, że był pionierem profesjonalnego vlogowania (WineLibrary.tv), jest multimilionerem i guru social media (@garyvee z 995k fanów na Twitterze), a do tego jest bezapelacyjnie nr 1, jeśli chodzi o przeklinanie podczas prezentacji (albo ex aequo z Eriką Napoletano @RedheadWriting).

Sedno nowej koncepcji opiera się na Continue reading

Freakonomia. Świat od podszewki, S. Levitt, S. Dubner – Recenzja i materiały dodatkowe

Freakonomia” autorstwa Stevena Levitta i Stephena Dubnera to z pewnością jedna z najbardziej odważnych książek ekonomicznych ostatnich lat.

Poniżej zamieszczam recenzję książki i materiały dodatkowe, z zastosowaniem moich stałych 10 punktów recenzenckich:

1. Co warto wiedzieć o autorze książki?

Steven Levitt jest obecnie profesorem ekonomii na Uniwersytecie Chicagowskim, natomiast Stephen Dubner to dziennikarz i publicysta. Książka jest ich wspólnym dziełem, gdyż z jednej strony Steven Levitt uznał, że nie ma czasu na pisanie książek, bo tak go pochłaniają eksperymenty i badania naukowe, a z drugiej strony Stephen Dubner uznał, że Continue reading

Konsultant menadżerem? O kondycji dziennikarstwa słów kilka

Geoffrey James w artykule opublikowanym w Inc.com stawia tezę, że sprzedaż w stylu doradczo-konsultacyjnym jest już passe i nie działa.
Jak dla mnie, stawiane przez autora argumenty na poparcie jego tezy są zbyt ogólnikowe i nie poparte żadnymi konkretami. Na pierwszy rzut oka brzmi nieźle, ale przy wnikliwej analizie łatwo odnaleźć słabe punkty. Continue reading

Jaka książka miała największy wpływ na polskich milionerów?

Na przestrzeni kilku ostatnich lat miałem okazję porozmawiać dłużej z dwoma przedsiębiorcami, którzy zarobili w swoich firmach po kilkanaście milionów złotych. Prawdziwi milionerzy z krwi i kości, choć na pierwszy rzut oka niczym się nie wyróżniają wśród innych. Normalnie ubrani, bez żadnych ekstrawagancji, pełna kultura, skromność i umiar.

Zaciekawiony źródłem ich sukcesu, zapytałem ich, jak udało im się osiągnąć tak wielki sukces. Dodam tylko, że ich biznesy działają w zupełnie innych branżach. Wymienili kilka czynników, jednak to, co ich łączy, okazało się dla mnie zupełnym zaskoczeniem. Continue reading

Polecenie. Nowa waluta internetowa na przykładzie Clickandsave.eu

Kilka dni temu znana blogerka Natalia Hatalska na swoim blogu zamieściła ebooka “CaseBook2012” na temat współpracowy reklamowej blogerów z reklamodawcami. W 12 studiach przypadku autorka pokazuje, jak można i jak nie należy zarabiać na blogach, na co można sie zgodzić, czego unikać. Polecam więc tego ebooka jako praktyczny poradnik, a zarazem forum wypowiedzi znanych blogerów.

Publikacja dostępna jest za darmo, ale nie do końca. Continue reading

Wielkie zmiany, czyli jak się rodzą nowe trendy w biznesie

Z trendami mamy tylko dwie możliwości: albo podążamy za nimi, albo je sami tworzymy.

Zachęcam wszystkich, aby mając przed sobą te dwie możliwości, koncentrowali się na tej drugiej.

Trendy rozprzestrzeniają się jak wirusy, o czym genialną książkę napisał Malcolm Gladwell. “Punkt przełomowy” to już klasyka literatury biznesowej, choć wydana zaledwie w 2000 roku (w Polsce dopiero w roku 2009, Wydawnictwo Znak). W książce znajdziecie Continue reading

Mit dochodu pasywnego: 5 najlepszych artykułów

Czy da się zbudować źródło wysokiego dochodu pasywnego?

O dochodzie pasywnym pisze się wciąż dużo, jednak mało jest tekstów, które są wartościowym głosem w debacie: czy jest możliwe stworzenie solidnego biznesu na bazie pasywnych źródeł dochodu. Continue reading

Daj klientowi więcej niż się spodziewa

Jak zostałem lojalnym klientem w 5 minut

Odwiedziłem dzisiaj po raz pierwszy nowo otwartą pizzerię u podnóża góry Czantoria w Ustroniu. I wydarzyła się rzecz niesłychana, ale o tym za moment.

A zaczęło się tak. Miałem chwilę czasu, więc zanurzyłem się w lekturze książki Setha Godina, Fioletowa krowa, którą od czasu do czasu przeglądam, szukając inspiracji i świeżych pomysłów.  Mimo że książka to niemal staroć, jeśli weźmiemy pod uwagę rok jej wydania (2003) i szybkość zmian w dziedzinie marketingu. Ale Seth Godin to wizjoner, wyprzedzający o kilkanaście lat pewne trendy, i to co wtedy pisał, nadal ma dużą wartość. A może po prostu wie, co działa i jak firmy mogą zaistnieć w nowej gospodarce internetowej (w  końcu jego projekt squidoo.com to genialne w swej prostocie rozwiązanie – i na dodatek superdochodowe).

Seth zachęca firmy do wyróżnienia się. Czymkolwiek, w jakikolwiek etyczny sposób, najlepiej tak, aby klient został zaskoczony. I to właśnie przytrafiło mi się w owej pizzerii. Będąc średnio głodny, nie mając ochoty na dużą pizzę, zamówiłem foccaccię z oliwą i przyprawami za 6 zł (tylko 6 zł !).  Sugerowałem się ceną, więc spodziewałem się czegoś naprawdę małego. Jednak po 5 minutach oczekiwania kelnerka przyniosła gorącą, chrupiącą, prosto z pieca opalanego drewnem, gigantycznych rozmiarów foccaccię! Wielkości pizzy, czyli w rozmiarze 32 cm! 

Byłem kompletnie zaskoczony, rzadko się w końcu spotyka firmy, które potrafią nas pozytywnie zaskoczyć, dając nam w cenie produktu lub usługi więcej niż się spodziewamy.

Jedno jest pewne – następnym razem przyjdę tam na już na dużą pizzę, bo zostałem już przez lokal, menu, obsługę oczarowany. Mają we w mnie lojalnego klienta, mimo że byłem tam tylko raz. I tu jest sedno tej opowieści: klienta trzeba oczarować przy jego pierwszej wizycie, bo albo go tracimy, albo zostanie z nami na dłużej. Wydaje się proste, ale według moich badań terenowych, takich firm w Polsce jest mniej niż 1 %!

Opisana sytuacja to idealny przykład, jak powinien wyglądać marketing relacyjny, zgodnie z zasadą: oczaruj czymś klienta, zaskocz go, tak żeby miał co opowiadać znajomym. I poniekąd dowód na to, że takich inicjatyw jest i będzie coraz więcej, co nas, klientów, powinno mocno cieszyć.