Analiza opłacalności otwarcia małego biznesu lokalnego

Ty dopiero chcesz założyć firmę, lub właśnie ją założyłeś. Ja otwarłem ją ponad 15 lat temu, i prowadzę ją nadal, choć popełniłem po drodze sporo kosztownych błędów.
Czym się jeszcze różnimy?

Tym, że ty nie musisz popełnić tych samych błędów, zwiększając swoje szanse na końcowy sukces już na samym starcie.
Nie ufam żadnym guru biznesu, którzy dają gwarancję sukcesu, bo wiem, że nie istnieje jeden sprawdzony przepis na udany biznes.
Każda sytuacja jest inna, każda firma otwierana jest w innym otoczeniu, będzie mieć innych klientów, będzie borykać się z innymi problemami.
Dlatego moje motto brzmi: “Nie da się przewidzieć sukcesu, ale można uniknąć porażki.”

Jeśli chcesz uzyskać opinię na temat swojego pomysłu na lokalny biznes od człowieka zaprawionego w biznesowych potyczkach, albo chcesz znaleźć sposób na wyraźne odróżnienie się od lokalnej konkurencji, zapraszam do kontaktu – wystarczy wysłać maila (z krótkim opisem, jakiego biznesu dotyczy zapytanie) na adres wojciechglabinski@gmail.com. Odpisuję/oddzwaniam maksymalnie w ciągu 24 godzin.

Wojciech Głąbiński

Ps.1: Wyszczególnienie i zakres moich usług wysyłam w pierwszym mailu. Natomiast szczegóły współpracy ustalamy podczas pierwszej rozmowy.

Ps.2: Moje artykuły i porady na temat małego biznesu:

http://ekonomiaprzetrwania.pl/jak-zalozyc-mala-firme-lokalna-i-nie-zbankrutowac/
http://ekonomiaprzetrwania.pl/zludzenie-zrozumienia-najczestsze-bledy-poznawcze-w-biznesie-czesc-1/
http://ekonomiaprzetrwania.pl/ile-trwa-trend-w-biznesie-i-czemu-tak-krotko/
http://ekonomiaprzetrwania.pl/25-pytan-do-innowatorow-czyli-jak-szybko-zweryfikowac-nowy-pomysl-na-biznes/
http://ekonomiaprzetrwania.pl/kryzys-to-szansa-czyli-dlaczego-warto-byc-pierwszym/
http://ekonomiaprzetrwania.pl/co-tak-naprawde-sie-liczy-w-biznesie/

2 thoughts on “Analiza opłacalności otwarcia małego biznesu lokalnego

  1. Witam,
    jestem w przeddzień podpisania umowy na wynajem lokalu na małą gastronomię w nowo otwieranym centrum handlowym zbudowanym na jednym z osiedli, poza tym mam możliwość wynajmu lokalu przy Starym Rynku miasta z 700000 mieszkańców przy najbardziej ruchliwej ulicy przechodzących pieszych. Mam dylemat który z lokali wybrać, żeby lokal przetrwał. Teraz kilka słów o samych potrawach. Trudno nazwać to co chcemy przyrządzać ponieważ nie spotkałam nigdzie tego typu potraw. Jednym słowem mogę to nazwać jako zdrowa alternatywa dla fast food i do tego bardzo smaczna. Na bazie ciasta drożdżowego (przeróżne kształty z różnego rodzaju dodatkami jak mięso, warzywa itp. Kucharz też egzotyczny :) Tak jak mogę być przekonana co do potraw tak samo nie jestem przekonana który lokal wybrać. Centrum handlowe nie jest sprawdzone co do ilości przewijających się klientów bo jest nowe, ale jeśli będą klienci to przez cały rok, natomiast w centrum miasta jest bum przez całe lato natomiast zimą zdecydowanie mniej. Zaznaczę jeszcze, że czynsz najmu lokalu w centrum handlowym jest niższy

    1. Witam,
      W nadesłanym opisie jest zbyt mało szczegółów, bym mógł się pokusić o dokładną analizę, wobec tego chciałbym tylko zwrócić uwagę na kilka istotnych spraw:

      1/ Długość trwania umowy. Z jednej strony najemca chciałby mieć jak najdłuższą umowę, bo inwestuje w lokal, z drugiej strony – im dłuższa umowa, tym większe ryzyko, że jeśli biznes okaże się niewypałem (z powodu nietrafionej lokalizacji albo innych czynników, które do końca trudno przewidzieć), najemca będzie nadal obciążony wysokimi kosztami stałymi (czynsz). Dlatego lepiej zawierać umowy krótsze, ale z opcją pierwszeństwa przy jej przedłużaniu.

      2/ Unikalność jest dobra, ale i ryzykowna. Analizy pokazują, że większe szanse na sukces rynkowy ma kolejna pizzeria w danym mieście niż pierwsza pierogarnia. A dzieje się tak, bo pizzerie działają na rozwiniętym już rynku, gdzie są klienci, a pierogarnia zaczyna budować rynek od zera – nie zawsze w danym mieście znajdzie się tylu chętnych, by interes był rentowny.

      3/ Jeśli centrum handlowe nie jest sprawdzone, to oznacza, że ilość potencjalnych klientów jest trudna do oszacowania. W Polsce jest sporo galerii, gdzie lokale gastronomiczne nie są/nie były w stanie się utrzymać. Jak dla mnie, ryzyko przy centrum handlowym jest większe niż przy innej lokalizacji w centrum, ale to tylko moje zdanie.

      Pozdrawiam i życzę powodzenia
      Wojciech Głąbiński

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *


8 − 1 =

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>